This is an archive copy of wikilivres.ca as of 18 February 2017 (from the WikiTeam dump). The original site is closed.
O czarodziejska...: Difference between revisions
imported>Electron sm. |
imported>Electron Bot re-categorisation |
||
| Line 52: | Line 52: | ||
[[Category:Wiersze]] | [[Category:Wiersze]] | ||
[[Category:Poezja miłosna]] | [[Category:Poezja miłosna]] | ||
[[Category:Poems in Polish | [[Category:Poems in Polish]] | ||
{{PD-pma|1944}} | {{PD-pma|1944}} | ||
Latest revision as of 10:33, 4 October 2012
| O czarodziejska... Wiersz written by Zenon Przesmycki |
|||
* * *
O czarodziejska, święta uczuć urno,
W której miłości wieczny ogień płonie
Ponad ludzkości drogą ciężką, chmurną;
O lilio czysta, co rozlewasz wonie,
O harfo dźwięczna, co tłumisz walk zgrzyty,
O gwiazdo zbawcza w ciemności oponie,
O złote serce! O serce kobiety! —
Mimo mej zdrady, kochała mię zawsze;
Miałem najsłodsze jej uśmiechów świty,
I ócz spojrzenia najsłodsze, najłzawsze,
I całą duszę jej... Lecz czystą była,
A we mnie wrzały myśli coraz krwawsze,
Gdym widział, jak się z rozpaczą broniła
Od żądz Lanciotta... I raz w wieczór cichy
Przemogła mojej namiętności siła.
Wonniejsze jakieś były róż kielichy,
Fale szemrały, słońce łunę złota
Ostatnią w morze ciskało. Jak Psychy
Obraz, słuchała dziejów Lancelota,
Które—m jej czytał — senna, rozmarzona...
Nagle zbudziła ją tkliwa pieszczota,
Jam cały drżący cisnął ją do łona.
Drgnęła — wstać chciała — lecz zbrakło jej siły
I współomdlała padła mi w ramiona.
O upojenie, tak bliskie mogiły!
| Works by this author are in the public domain in countries where the copyright term is the author's life plus 81 years or less. cs | de | en | eo | es | fr | he | pl | ru | zh |