This is an archive copy of wikilivres.ca as of 18 February 2017 (from the WikiTeam dump). The original site is closed.
Ci ludzie
Głowa przy głowie - taki to mur?
Twarze jak orzech twardych czaszek.
Pięści spęczniałe jak garby gór -
- nasze.
Mało się ściska drzewiec w dłoni,
palce zamknięte na klucz od śmierci,
przez rozwalone na oścież piersi
stada czerwonych w biegu koni.
I kroków stuk jak łopat stuk,
w czarne szeregi znużonych masek
napiętnowane krzyżami dróg:
nasze? nie nasze? nasze? nie nasze?
W obłoki jakże nam daleko,
po ziemi jakże jałowo.
Dokąd płyniesz, wesoła rzeko
z obciętą głową?
Dłoń nie na sztandarze ściśnięta,
na otchłani huczącej grozą.
Malowana piosenko herosów,
gdzie ty?
Maszerują kompanie martwe
po rozciętych węzłach losu:
same hełmy i czarne bagnety.
Nie trzep rękami, braciszku,
nie wyzwolisz, nie wydrzesz z ognia krętych trąb!
Nie wyciągaj tak dłoni przed siebie,
to śmierć przyrosła do rąk,
jakby trumna przyrosła na niebie.
W dOOg poszarpanych linach
motyw jak zasiek się rwie:
nasze, nie nasze, nasze, nie nasze.
To coś przypomina... Już wiem:
pęknięte serca skrzypiec.
lipiec 41 r., W-wa
| Works by this author are in the public domain in countries where the copyright term is the author's life plus 81 years or less. cs | de | en | eo | es | fr | he | pl | ru | zh |