This is an archive copy of wikilivres.ca as of 18 February 2017 (from the WikiTeam dump). The original site is closed.

Dary deszczu wiosennego

Free texts and images.
Jump to navigation Jump to search

Dary deszczu wiosennego • Wiersz • written by Krzysztof Kamil Baczyński
Dary deszczu wiosennego
Wiersz
written by Krzysztof Kamil Baczyński
Dary deszczu wiosennego: Information and licence


Świat naprzeciwko zolbrzymiał:
Po snach przewala się ciężko dzień otwarty jaskrawo
i bolą wspomnienia wieków przebytych,
zarastające
urojonym morzem podróżnym i przydrożną trawą.
Dziś: kiedy deszcz wiosenny, drzewa sztywne jak karton,
w pokoju:
pies patrzy w zaprzestrzeń otwartą -
dalszą niż mój wzrok.
Szczeka - wywołuje zaświat ukryty w jaźni.
Dzień odprężony deszczem urywa się w oknie
i najwyraźniej
w obcych ulicach słyszę swój nabrzmiały krok,
gdy ulatuje szary szerszeń szmeru.
Pamiętam, w miastach starych, nie odszukany przez czas,
chodzę długo ulicami - jasnymi kolumnami słoty,
i na najwyższej wieży zegarów
brzask
znajduje mnie nagle skutego w niebo jak w gotyk.
Pamiętam twój uśmiech nie odszukany
w śpiewnym wyrazie krynolin,
wśród srebrnych sygnaturek deszczu
i serce, które boli
wszystkimi domami tych miast opuszczonych.
O norymbergi, awiniony moich wędrówek!
okna wasze - oczy powrotu - gasną.
To ostatnia wieża z daleka ujrzana
jak ołówek
wypisuje w przestrzeni rachunek czasu.
O wiośnie, o lasce złamanej wzrokiem
odnoszę ten ciężar miast przeżytych
do nieskończonych alej kasztanów, do troski mojej,
do mitu.

20 IV 40 r.



Works by this author are in the public domain in countries where the copyright term is the author's life plus 81 years or less. cs | de | en | eo | es | fr | he | pl | ru | zh
  ▲ top