This is an archive copy of wikilivres.ca as of 18 February 2017 (from the WikiTeam dump). The original site is closed.

Korale

Free texts and images.
Jump to navigation Jump to search

Korale • Wiersz • written by Tadeusz Gajcy
Korale
Wiersz
written by Tadeusz Gajcy
Korale: Information and licence


Pokrusz wątłe gałązki,
w których się wikłasz -

Z pejzażu małego jak okno
świergotem karmiąc dwie wąskie
stopy gołębie
wyjdzie starzec barwny jak witraż.

W brodzie wysnutej z wilgotnej głębi
ociekającej puszystym brzaskiem
przyniesie trzepot ruchliwy
ważek nadrzecznych i aster.

U warg zdziwionych i miękkich
zawiśnie dziecinny szczebiot,
kiedy ze ścieżek zaczerpie
oczu odjętych drzewom;

kiedy z powietrza dłonią omszałą
zerwie tę chwilę, w której się wikłasz,
usłyszysz znowu: za oknem gałąź
szumi mozolnie jak morska muszla.

- I będzie dłużej i będzie smutniej -
Starzec jak płatek z łatwej bibułki
sfrunie z pejzażu pod westchnieniem szybkim
i żal okrągło fioletem sukni
spłynie po rękach wiotszych od wiklin.
I sny wiązane na senną nić
będą opadać ku skroniom prędkim -
iść - żal,
żal iść -
Senne są stopy giętkie jak pręty,
przebyć nie mogą szeptu gałęzi - - -
źle iść,
żal.

Zamknij pejzaż jak okno ruchem uśpionej ręki,
do szeptu nachyl się czule - tak poznasz tę chwilę soczystą
i rozerwiesz korali sznurek, i odnajdziesz się w własnym uśmiechu
podwojona przez sen jak przez lustro.
Lecz się nie zjawi barwny starzec,
by zerwać dłonią omszałą
jeszcze raz, tę chwilę, w której się wikłasz.
Zostaw szumiącą gałąź
- najważniejsze dopiero się zdarzy -

pogubiły się korale lub zmieniły w witraż.



Works by this author are in the public domain in countries where the copyright term is the author's life plus 81 years or less. cs | de | en | eo | es | fr | he | pl | ru | zh
  ▲ top