This is an archive copy of wikilivres.ca as of 18 February 2017 (from the WikiTeam dump). The original site is closed.
Do stuletniej
Te liście kanarkowe,
Dźwięczące wróblim głosem,
Ten szumny tren w parowie,
Te pola iskrowłose,
Kiedy śliwek jedwabie
Lśnią w lazurze i czerni -
To twój złoty październik,
Twoi jubileusz babi.
Masz oto sznur dereni
Na szyję twoją kurzą,
Rwij wino, co się mieni
Fioletami i różą,
Idź za przykładem kota,
Który czeka na wieczność
I w kałuży ze złota
Bierze kąpiel słoneczną.
Śmiej się, kaszląc, zgarbiona,
Rzuć małoduszne troski!
Otwórz śmierci ramiona!
Złym jest żartem, lecz - boskim!
Kwitną astry i dalie,
Choć przekwitną - nie zginą.
Dzień twój wróci z oddali,
Śmierciotrwała bylino!
I choć szkielet twój chrzęści,
Jak kosz stary, pogięty,
Jeszcze zażyjesz szczęścia,
Jak dziś - pastylek z mięty...
Jeszcze będziesz urocza
I płomieniem owiana,
Nieszkodliwym a mocnym
Jak purpura różana...
Przypomnij sobie wiersz ten,
Kiedy doczekasz świtu,
Gdy sionce złotą wędką
Wyłowi cię z niebytu.
| Works by this author are in the public domain in countries where the copyright term is the author's life plus 80 years or less. cs | de | en | eo | es | fr | he | pl | ru | zh |